czwartek, 16 lipca 2015

Pierwsza "aktualizacja"

Moja pierwsza "aktualizacja" włosów :)

Jakie one są? W dniu dzisiejszym mogę tylko stawiać hipotezy. Moim zdaniem są cienkie oraz umiarkowanie gęste. Średnio porowate? Zdania są podzielone a mi to wcale nie ułatwia oceny. Gdy odkryłam magiczny sposób mierzenia kucyka to było delikatnie za późno. Spora część kłaczków wypadała z gumki  z powodu ich miernej długości którą zresztą posiadam do dziś. Wychodziło mi jednak ok. 7-7.5 cm. Myślę, że więcej będzie można wywnioskować z włosowej historii do której mam zamiar zabrać się w przyszłym tygodniu.
 No cóż... chyba czas pokazać te miernoty :)  Oto one:



Tak.. wiem . Krzywo obcięte, dziwnie pocieniowane.. Moja wina, przyznaję się bez bólu, W przypływie  emocji po raz któryś z koleji postanowiłam poprawić sobie wygląd (czytaj: obciąć zniszczoną część) włosów. Za pierwszym, drugim a nawet trzecim nie wyglądało to źle, ale potem... nie muszę chyba nazywać tego słowami. Teraz nie wygląda to i tak najgorzej z powodu wizyty u fryzjera który uratował sytuację ( tak, czasem im się to uda:) )
O tym jednak też innym razem.
   Zaakceptowałam swoje włosy, to jak potrafią falować oraz się puszyć. Nawet mi się to podoba,
Chciałabym jednak poznać je lepiej, przypuszczanie nie ma większego sensu. W tym momencie chciałabym podziękować blogerkom, dzięki którym bardzo wiele się już dowiedziałam.
Od tygodnia jestem na kuracji drożdżowej, zaczęłam stosować maseczki domowej roboty. Boję się przesadzić. Byłam w stanie eksperymentować z włosami, a nawet przypadkowo zrobić z siebie klauna za pomocą nożyczek ( :/ ) ,jednak na tym bym zakończyła. Teraz ma być tylko lepiej. Zależy mi na świadomej pielęgnacji. Nie chcę zaczynać wszystkiego od początku, znowu obcinać włosy na krótko. Mimo ,że w głębi serca jestem fanką bobów itp, jednak znacznie przeważa chęć posiadania włosków do pasa. To moje marzenie którego nigdy nie udało mi się osiągnąc

Pozdrawiam wszystkich! Czy ktoś mógłby spróbować pomóc mi ocenić jakoś typ moich włosów? Byłabym niezmiernie wdzięczna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz